
Bogdan Dobosz: Islam we Francji
Ostatnie wydarzenia związane z koronawirusem odsłoniły we Francji wszystkie kryzysy, które narastały tu od dziesięcioleci. Przy okazji załamuje się plan stworzenia wielokulturowego społeczeństwa. Nagle, tzw. „wrażliwe” dzielnice okazują się praktycznymi strefami bezprawia. Próbująca interweniować policja spotyka się z agresją. „Zostaw mnie, mam koronawirusa, ty też go będziesz miał”, krzyczy przechodzień na policjanta, po czym kaszle mu prosto w twarz. Pod sklepami prawdziwa „dzicz”, bójki, szarpanina… Jeden z policjantów opisał scenkę ze spotkania na ulicy z grupą młodych ludzi, którzy odmówili powrotu do domu. Młodzieniec oznajmił funkcjonariuszowi: „To Allah decyduje, kiedy umrę, a nie żaden wirus”.