Kanonada Narodowego Romantyzmu

wersja beta

Kanonada Narodowego Romantyzmu

Templum Novum

Na łamach pisma skupiamy się nad niepokojącym zjawiskiem zaniku polskości wśród ludności o mentalności post-kolonialnej zamieszkującej obszar między Odrą a Bugiem. Nad katastrofalnym stanem zapaści i niechęci wzięcia przez ludzi żyjących z garbem komunizmu i zachłyśniętych nadal – mimo widocznego zjawiska zmierzchu – demoliberalnym projektem Unii Europejskiej odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest państwo polskie. Stąd nasze poszukiwania ideowe obracają się od dłuższego czasu między nacjonalizmem a konserwatyzmem, z różnym natężeniem obu postaw ideowych. Naszym celem jest wypracowanie nowej formuły patriotyzmu tożsamościowego, który pozwoli powtórnie zakorzenić się tym osobom w polskiej tradycji historycznej.

Komunikat

Po ponad dziesięciu latach (od stycznia 2010 r.) straciliśmy (bezpowrotnie?) możliwość dalszego aktualizowania naszego profilu na fb. Doszło do tego tuż przed Świętem Niepodległości. Od wielu już miesięcy nasilały się szykany wobec naszych administratorów. Zgodnie z tym co pisaliśmy przed kilkoma miesiącami to portal jest flagowym okrętem naszej metapolitycznej odysei. Zaglądajcie tu i wspierajcie nas przez linkowanie artykułów w mediach społecznościowych. Redakcja, 16.11.2021 r

Komunikat

Na ranem, 14 listopada 2025 r., zmarł Manuel Ferreras-Tascón – pierwszy redaktor naczelny TN. Znaliśmy się znacznie dłużej niż trwa nasze pismo,. Kto chętny poznać bliższe informacje o Zmarłym niech zajrzy tu:
https://odznaczeni-kwis.ipn.gov.pl/…/c760af05-f6f6-4b7e... Lata 90 XX wieku to niezwykle barwny etap w jego życiu. Sam o sobie pisał: … od szczenięcych lat piłsudczyk, zagończyk KPN, RTR. Był radnym w stolicy. Temperament i ogień w działaniu. Człowiek niesamowicie wylewny jak przystało na prawdziwego syna kultury śródziemnomorskiej. Czasami zaskakiwał towarzystwo woltami ideowymi. Generalnie brat-łata.
Requiescat in pace!

C.Z. Codreanu "Okólniki i manifesty" - polska edycja

Niniejsza książką domyka dzieła zebrane Corneliu Codreanu – legendarnego przywódcy rumuńskiego Ruchu Legionowego sukcesywnie publikowane w naszym wydawnictwie. Bieżący tom zawiera dwie kluczowe pozycje, a mianowicie Podręcznik Dowódcy Gniazda oraz Okólniki i Manifesty. Mimo że teksty te istotnie różnią się od siebie i w treści i formie literackiej to ich rola jest jednoznaczna – miały one być kompasem dla środowiska żelaznogwardyjskiego jak postępować w życiu codziennym i jakimi zasadami kierować się w bieżącej działalności. Tym bardziej teksty te różnią się od poprzednio wydanych Moim Legionistom i Dzienników z Jilavy. O ile wspomnienia Kapitana Moim Legionistom opisują wydarzenia do połowy 1933 roku (ten etap w historii rumuńskich narodowych radykałów to głównie rewolucyjna walka wąskiej grupy osób, więzienia, demonstracje, procesy sądowe), to Okólniki i Manifesty koncentrują się na działaniach w okresie 1935-1938 (ten z kolei etap to działania masowe w ramach systemu prawnego, budowanie struktur organizacyjnych i utrzymanie ich w dyscyplinie, działalność gospodarcza, głęboka działalność wychowawcza). Patrząc na formę literacką to Moim Legionistom mają charakter zwartej pracy przepełnionej osobistą refleksją autora: filozoficzną, narodową i mistyczną. Wydane po raz pierwszy w roku 1941 w Monachium ponad dwa lata po śmierci Kapitana Okólniki i Manifesty to natomiast obszerny zbiór kilkuset krótkich odezw obejmujący lata 1927-1938 będących reakcją przywódcy Legionu na bieżące wydarzenia polityczne. Śmiało można powiedzieć że w porównaniu z Moim Legionistom, który jest tekstem wspomnieniowym z elementami doktrynalnymi, to dokumenty, które składają się na Okólniki i Manifesty mają charakter operacyjno-taktyczny, instruktażowy, a także agitacyjny. Wydane przez środowisko emigrantów legionowych w Berlinie były przeznaczone do mobilizacji udręczonych ludzi w kraju, często zawierały hasła i wezwania do walki. Czytelnikom współczesnym zapoznającym się z doktryną legionaryzmu niespełna dziewięćdziesiąt lat po śmierci Kapitana pozwalają lepiej zrozumieć jego unikalną myśl polityczną w związaną z tworzeniem Nowego Człowieka, Nowego Państwa oraz organizacji politycznej nowego typu. Inny charakter niż Okólniki ma wydany po raz pierwszy w maju 1933 Podręcznik Dowódcy Gniazda. To dokument regulaminowo-programowy przeznaczony dla liderów małych lokalnych komórek legionowych (tzw. Gniazd), zawierający szczegółowe wskazówki dotyczące pracy wychowawczej i organizacyjnej. Wydźwięk tych wskazówek w Ruchu Legionowym miał praktyczny i pedagogiczny charakter – służył szkoleniu kadry średniego szczebla w codziennym działaniu. Przez niektórych działaczy Ruchu Legionowego porównywany był z katechizmem. Pierwsze rumuńskie wydanie Podręcznika zawierało dwanaście rozdziałów, z których każda skupiała się na innym aspekcie życia Legionisty, takich jak organizacja, wychowanie, etyka czy strategia. Późniejsze wydania Podręcznika uzupełniane były o rozdziały np. odnoszące się do struktur wspierających Legion (Komitet Tysiąca, Stowarzyszenie Przyjaciół Legionistów). Teksty Codreanu aneksowane są szczegółową chronologią Ruchu Legionowego. Umożliwia ona czytelnikowi uporządkowanie w czasie wydarzeń opisanych przez Kapitana w poszczególnych jego pracach. Intencją wydawcy było zapoznanie czytelnika z jak najszerszymi wersjami obu tekstów. W przypadku powtórzeń tych samych podrozdziałów w Manifestach i Podręczniku jak np. Dziesięć zasad Legionowych, Przysięga nad grobem Moty i Marina) wydawca uznał, że dublowanie ich w treści niniejszego tomu jest zbędne. 

P.S. Każdy wpłacający minimum 90 złotych otrzyma egzemplarz po jej wydrukowaniu. Prosimy też wpisywać adres do wysyłki wypełniając rubryki. Pozwoli to uniknąć pomyłek etc.

Paweł Bielawski: Seks, seksualność i rodzina oczami archeofuturysty. Perspektywa Guillaume’a Faye’a

Nie ulega wątpliwości, że lewica narzuciła swój język w sferze seksualności i obyczajowości z nią związanej, np. „heteronormatywny”, „cis” itd. Prawica natomiast, pełna pruderii, wydaje się być w tej sytuacji zupełnie poza swoją strefą komfortu. Prawica lubi wypowiadać się o Kościele, religii, ale jak dochodzi do tematu seksu i seksualności, to wydaje się, że pełna zażenowania spogląda na księdza z nadzieją aprobaty i wstydzi się cokolwiek powiedzieć. Lewica natomiast, skwapliwie z tego korzysta, narzucając swoją narrację właściwie bez żadnego oporu, nie licząc okazjonalnych pomruków niezadowolenia z prawicowej strony.

Czytaj artykuł

„Komunizm jak i kapitalizm były dla Ottona Strassera systemami przesiąkniętymi egoizmem.” – wywiad z dr. Tomaszem Kosińskim, autorem pierwszej polskiej monografii o założycielu “Czarnego Frontu”.

Związek Sowiecki przed II wojną światową jak i po tej wojnie był traktowany przez Ottona Strassera jako zagrożenie dla Niemiec jak i Europy. Stąd promował ideę budowy zjednoczonej Europy jako przeciwwagi dla ZSRS przed drugą wojną światową oraz jako trzeciej siły między USA a ZSRS po zakończeniu tego konfliktu.

Czytaj artykuł
David Engels

Przeciw agonii Europy – rozmowa z prof. Davidem Engelsem, belgijskim historykiem starożytności i pracownikiem Instytutu Zachodniego w Poznaniu

Walka między dobrem a złem toczy się wiecznie i nie zostanie rozstrzygnięta aż do dnia ostatecznego. Dlatego musimy uważać, by nie obarczać naszej walki o zachodnią cywilizację nadmiernymi eschatologicznymi nadziejami. Uważam, że rzeczywiście będzie możliwe doprowadzenie naszej cywilizacji do ostatecznej syntezy, która opiera się na racjonalnym powrocie do tradycji, ale ta synteza będzie jednocześnie punktem końcowym naszego rozwoju kulturalnego – po niej mogą powstać inne kultury, a walka w sercu każdego człowieka będzie trwała dalej, jednak „wielki organizm” Zachodu zostanie „zamknięty”.

Czytaj artykuł

„Nowa Prawica to myśl wyrafinowana, wielowarstwowa, o mocnej podbudowie teoretyczno-naukowej, rezygnująca z utartych i anachronicznych schematów myślowych” – wywiad z doktorem Pawłem Bielawskim, autorem „Apostazji Europy”

Jedyna formuła nacjonalizmu, która mogłaby mieć jakąkolwiek szansę przemówić do młodego pokolenia to albo nacjonalizm świecki (wyzbyty kwestii religijnych), albo nacjonalizm post-sekularny, tzn. taki, który nie odrzuca religii en bloc tylko taki, który dostrzega wartość różnych postaw religijnych, jak również postawy świeckiej i traktuje je jako bogatą mozaikę.

Czytaj artykuł

Syn Europy – wywiad z Alainem de Benoist

Rasy ludzkie egzystują, odkąd w pewnych dziedzinach przynależność rasowa może mieć statystycznie przewidywalną wartość. Dlatego, nie bez znaczenia jest to, jeśli ktoś należy do jednej rasy a nie do drugiej; tak samo jak ważne jest to, czy ktoś jest wysoki czy niski, czy też należy do gatunku ludzkiego raczej niż do pawianów czy żuków. Lecz to nie sugeruje, że dane biologiczne są wskazówką do zrozumienia całej historii człowieka.

Czytaj artykuł

Seria Rekonkwista

Kup książki, zanim nadejdzie ragnarok

Ryszard Mozgol: Trek w stronę południowoafrykańskiego Volkstaat

Niepodległość jest wartością dynamiczną, o którą należy zabiegać stale, a której nie kupuje się na targowisku idei, natomiast naród wbrew niektórym zakorzenionym niestety opiniom nie jest wspólnotą nieśmiertelną. Procesy narodowotwórcze przebiegają w dalszym ciągu, nie zostały zakończone pod koniec XIX wieku, a w niektórych przypadkach co najwyżej zostały zahamowane przez pojawienie się idei narodowo-demokratycznej i idei państwa narodowego, którą zdominowały dla siebie wspólnoty silniejsze. Narody rodzą się i niestety również umierają. Jednak nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa tak samo w Afryce, jak i w Europie, twierdzi Grzegorz Bębnik.

Czytaj artykuł

Lech Jęczmyk: Jeszcze o neandertalczyku

Chińczycy jeszcze na początku XX wieku polowali w górach na neandertalczyka, żeby go zjadać (jak już wspomniałem, Chińczyk zje wszystko, nawet nietoperza). W innych okolicach zwalczano dzikich ludzi właśnie jako złodziei kur i podpijaczy mleka od krów i kóz na pastwisku, na ich szczęście gdzieindziej roztaczała nad nimi opiekę religia – buddyzm a w starożytności Grecy ze swoimi świętymi gajami. Chrześcijanom kojarzyli się, niestety dla nich, z diabłami i mogli liczyć tylko na obronę ze strony resztek podziemia pogańskiego.

Czytaj artykuł

Hugon Hajducki: Bomba dywersyfikacyjna, czyli kto zdetonował etniczne ładunki wybuchowe w Paryżu

II wojna światowa zakończona faktyczną klęską Europy, popadnięciem w polityczną zależność od pozaeuropejskich mocarstw zainteresowanych eksploatacją zagarniętych terenów i utrzymaniem spokoju na zdobytych częściach kontynentu, otwarła nowy rozdział w materii zastosowania eksperymentu dywersyfikacyjnego. Pierwsze sygnały dotyczące takich zamierzeń zawierał opracowany jeszcze w czasie działań wojennych amerykański plan Henry’ego R. Morgenthau’a, zakładający głównie likwidację etniczną Niemców poprzez sterylizację, rozproszenie, przesiedlenie, wynarodowienie i zasiedlenie obszarów Rzeszy innymi narodowościami europejskimi

Czytaj artykuł

Ryszard Mozgol: To nie jest produkt! To święta sztuka!

Francuski dramatopisarz i dyplomata Paul Claudel pisał o katolickich hymnach eucharystycznych śpiewanych na antyczne melodie hymnów sławiących zwycięzców spod Salaminy. Gdziekolwiek wstąpimy na bujne europejskie ścieżki tam zawsze staniemy u podnóża dumnego Lateranu lub jaśniejącego siwizną mądrości Akropolu.

Czytaj artykuł

Ryszard Mozgol: Trek w stronę południowoafrykańskiego Volkstaat

Niepodległość jest wartością dynamiczną, o którą należy zabiegać stale, a której nie kupuje się na targowisku idei, natomiast naród wbrew niektórym zakorzenionym niestety opiniom nie jest wspólnotą nieśmiertelną. Procesy narodowotwórcze przebiegają w dalszym ciągu, nie zostały zakończone pod koniec XIX wieku, a w niektórych przypadkach co najwyżej zostały zahamowane przez pojawienie się idei narodowo-demokratycznej i idei państwa narodowego, którą zdominowały dla siebie wspólnoty silniejsze. Narody rodzą się i niestety również umierają. Jednak nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa tak samo w Afryce, jak i w Europie, twierdzi Grzegorz Bębnik.

Czytaj artykuł

Lech Jęczmyk: Jeszcze o neandertalczyku

Chińczycy jeszcze na początku XX wieku polowali w górach na neandertalczyka, żeby go zjadać (jak już wspomniałem, Chińczyk zje wszystko, nawet nietoperza). W innych okolicach zwalczano dzikich ludzi właśnie jako złodziei kur i podpijaczy mleka od krów i kóz na pastwisku, na ich szczęście gdzieindziej roztaczała nad nimi opiekę religia – buddyzm a w starożytności Grecy ze swoimi świętymi gajami. Chrześcijanom kojarzyli się, niestety dla nich, z diabłami i mogli liczyć tylko na obronę ze strony resztek podziemia pogańskiego.

Czytaj artykuł

Hugon Hajducki: Bomba dywersyfikacyjna, czyli kto zdetonował etniczne ładunki wybuchowe w Paryżu

II wojna światowa zakończona faktyczną klęską Europy, popadnięciem w polityczną zależność od pozaeuropejskich mocarstw zainteresowanych eksploatacją zagarniętych terenów i utrzymaniem spokoju na zdobytych częściach kontynentu, otwarła nowy rozdział w materii zastosowania eksperymentu dywersyfikacyjnego. Pierwsze sygnały dotyczące takich zamierzeń zawierał opracowany jeszcze w czasie działań wojennych amerykański plan Henry’ego R. Morgenthau’a, zakładający głównie likwidację etniczną Niemców poprzez sterylizację, rozproszenie, przesiedlenie, wynarodowienie i zasiedlenie obszarów Rzeszy innymi narodowościami europejskimi

Czytaj artykuł

Ryszard Mozgol: To nie jest produkt! To święta sztuka!

Francuski dramatopisarz i dyplomata Paul Claudel pisał o katolickich hymnach eucharystycznych śpiewanych na antyczne melodie hymnów sławiących zwycięzców spod Salaminy. Gdziekolwiek wstąpimy na bujne europejskie ścieżki tam zawsze staniemy u podnóża dumnego Lateranu lub jaśniejącego siwizną mądrości Akropolu.

Czytaj artykuł

Wesprzyj Templum Novum

Archiwum Templum Novum

Kwartalnik Templum po raz pierwszy ukazał się w 2001 roku. Po przerwie, serię wznowiono w 2004 roku pod nowym tytułem – Templum Novum.

Kwartalnik Templum po raz pierwszy ukazał się w 2001 roku. Po przerwie, serię wznowiono w 2004 roku pod nowym tytułem – Templum Novum.