Kanonada Narodowego Romantyzmu

wersja beta

Idee

„Nowa Prawica to myśl wyrafinowana, wielowarstwowa, o mocnej podbudowie teoretyczno-naukowej, rezygnująca z utartych i anachronicznych schematów myślowych” – wywiad z doktorem Pawłem Bielawskim, autorem „Apostazji Europy”

Jedyna formuła nacjonalizmu, która mogłaby mieć jakąkolwiek szansę przemówić do młodego pokolenia to albo nacjonalizm świecki (wyzbyty kwestii religijnych), albo nacjonalizm post-sekularny, tzn. taki, który nie odrzuca religii en bloc tylko taki, który dostrzega wartość różnych postaw religijnych, jak również postawy świeckiej i traktuje je jako bogatą mozaikę.

Czytaj więcej

Hugon Hajducki: Bomba dywersyfikacyjna, czyli kto zdetonował etniczne ładunki wybuchowe w Paryżu

II wojna światowa zakończona faktyczną klęską Europy, popadnięciem w polityczną zależność od pozaeuropejskich mocarstw zainteresowanych eksploatacją zagarniętych terenów i utrzymaniem spokoju na zdobytych częściach kontynentu, otwarła nowy rozdział w materii zastosowania eksperymentu dywersyfikacyjnego. Pierwsze sygnały dotyczące takich zamierzeń zawierał opracowany jeszcze w czasie działań wojennych amerykański plan Henry’ego R. Morgenthau’a, zakładający głównie likwidację etniczną Niemców poprzez sterylizację, rozproszenie, przesiedlenie, wynarodowienie i zasiedlenie obszarów Rzeszy innymi narodowościami europejskimi

Czytaj więcej

Ryszard Mozgol: To nie jest produkt! To święta sztuka!

Francuski dramatopisarz i dyplomata Paul Claudel pisał o katolickich hymnach eucharystycznych śpiewanych na antyczne melodie hymnów sławiących zwycięzców spod Salaminy. Gdziekolwiek wstąpimy na bujne europejskie ścieżki tam zawsze staniemy u podnóża dumnego Lateranu lub jaśniejącego siwizną mądrości Akropolu.

Czytaj więcej

Marek Rostkowski: Elementarz Tradycjonalizmu (Integralnego)

„Rewolta” to arcydzieło, to, nie waham się tego powiedzieć, najbardziej doniosła, najważniejsza książka poprzedniego stulecia. To „biblia tradycjonalizmu”, z której arsenału czerpać mogą (i robią to!) nie tylko apologeci Juliusa Evoli, ale także jego oponenci na poszczególnych płaszczyznach, a którzy w jednym szeregu na wspólnym froncie grupują się pod tym samym, powiewającym ponad ruinami, sztandarem, na którym widnieją symbole wrogie postępowi, egalitaryzmowi i innym plagom nowoczesnego świata.

Czytaj więcej

Jerzy Tottenhorn: Fenomen Feniksa. Narodowi rewolucjoniści znad Sekwany (1946-2006)

Postępujący rozkład komunizmu sprawił, że ultraprawica zaczęła szukać nowego wroga, którym stał się „amerykański imperializm” i „międzynarodowy syjonizm”, jeszcze niedawno traktowane jako przynajmniej taktyczni sojusznicy przeciw lewicy i ruchom antykolonialnym (z arabskimi na czele). Wyrazem tego była manifestacja 4 III 1988 roku pod hasłem „Nie będziemy Palestyńczykami Europy” (ponad 500 uczestników), jak to napisał kronikarz ruchu – pierwsza w dziejach francuskiego ruchu nacjonalistycznego o obliczu wyraźnie antysyjonistycznym.

Czytaj więcej

José Antonio Primo de Rivera: Przemówienie założycielskie Falangi (1933)

Uważam, że sztandar został wciągnięty. Teraz będziemy bronić go radośnie, poetycko. Dlatego że niektórzy wobec marszu rewolucji uważają, że aby łączyć wolę, trzeba oferować najdelikatniejsze rozwiązania. Uważają, że należy ukrywać w propagandzie wszystko to, co mogłoby wzbudzić emocje albo ujawnić energiczną i skrajną postawę. To błąd! Narody były poruszane zawsze najbardziej przez poetów i biada temu, kto nie umiałby powstać w obliczu poezji, która niszczy, która obiecuje!

Czytaj więcej

Mariusz Bechta: Ofiara na stepie

Ksiądz Gnocchi nie ograniczał się tylko do posługi 'swoim’ alpejczykom, ale wychodził naprzeciw potrzebom duchowym miejscowej ludności prawosławnej. Pomagał zbudować kościół nad Donem i odprawiał tam pierwszą po wielu latach prześladowań Mszę Świętą; dzieli się winem (wbrew rozkazom Dowództwa) ze starym popem, aby ten mógł – po wielu latach – odprawić Mszę Świętą; on sam i żołnierze włoscy oddają jedzenie żebrzącym dzieciom, między innymi, na terenie okupowanej Polski.

Czytaj więcej