Kanonada Narodowego Romantyzmu

wersja beta

Idee

Ariel Orzełek: Spod szubienicy NKWD do rozmów z Borejszą. Aleksander Bocheński w latach II wojny światowej

Klęska powstania warszawskiego oznaczała również klęskę idei II Rzeczypospolitej jako państwa niepodległego, niezależnego od wielkich sąsiadów. Polska, która miała się wyłonić z wojny była niewiadomą. Zdaniem Bocheńskiego najważniejsze było, aby cieszyła się jak najszerszą autonomią wewnętrzną, pewny bowiem był, że w nadchodzącej epoce wielkich bloków na suwerenność zewnętrzną liczyć nie może.

Czytaj więcej

Robert Brasillach: Faszyzm, choroba wieku…

Pamiętam, że po raz pierwszy spotkałem Degrelle’a w dzień jego trzydziestych urodzin. To chłopak o okrągłym i uśmiechniętym obliczu, który nie wygląda nawet na swój wiek. Obserwuję go jak chodzi za biurkiem, wsłuchuję się bardziej w ton jego głosu niż w to, co mówi. Jeśli prawdą jest, że przywódca potrzebuje emanacji fizycznej i pewnego rodzaju zwierzęcości, to Léon Degrelle bez wątpienia je posiada. Nie słyszałem jeszcze jak przemawia, ale jestem pewien, że musi być znakomitym mówcą.

Czytaj więcej

Carlo Gnocchi: Chrystus wśród strzelców alpejskich

Wyjeżdżać, to jakby częściowo umrzeć, ale ten powrót z ziemi rosyjskiej odczuwamy jako szczęśliwe i całkowite uwolnienie, bez poczucia żalu. Rosja, w pamięci każdego z nas, pozostanie zamknięta w swej wrogości, odległa, niezrozumiała i obca. I nawet budząca się wiosna, której blady uśmiech można dostrzec przez okno wagonu, nie jest w stanie osłabić i złagodzić ponurego, trwałego obrazu tej ziemi, który, niezatarty i przytłaczający, każdy z ocalałych żołnierzy poniesie w swym sercu.

Czytaj więcej

Maciej Zakrzewski: Ciało 21 – szkic diagnostyczny

Szeroko zakrojona informatyzacja, robotyzacja, radykalnie zmieniają procesy nowoczesnej produkcji, wojny i konsumpcji. Chcąc nie chcąc ciało z wolna traci status przedmiotu politycznego, staje się zbędne. Nie ma potrzeby dyscyplinowania ciała, konieczna jest mobilizacja umysłu – postrzegania, wyobraźni i pamięci. To można jednak czynić tylko w układzie wyizolowanym. Ciało bądź co bądź jest prowodyrem ruchu, sprawcą porozumienia czy konfliktu, interakcji społecznej.

Czytaj więcej

Ronald Lasecki: Narodowy rewolucjonizm we Francji: od narodzin do uwiądu i ponownego ożywienia

Narodowi rewolucjoniści to ruch działający w logice sprzeczności i paradoksu – równocześnie przedstawiają się oni jako wrogowie „starego” nacjonalizmu, oraz uczestniczą w konwencjach, marszach i innych imprezach masowych partii „staronacjonalistycznych”, deklarują zbliżenie ze skrajną lewicą, dokonują zaś faktycznego zbliżenia ze skrajną prawicą, odwołują się zarazem do rasizmu jak i nacjonalizmu jakobińskiego, sięgają do „akcji bezpośrednich” (action directe) i prowadzą pogłębioną pracę metapolityczną, odwołują się do leninowskiej zasady zdobycia władzy drogą przewrotu, ale też stale poszukują rozwiązań taktycznych odpowiadających warunkom współczesności

Czytaj więcej

Lech Jęczmyk: Dwa Sztandary

W naszej cywilizacji dobro i zło znajdują się w stanie permanentnej wojny i mają swój wyraz osobowy w postaciach Boga i Szatana. Nie są bynajmniej równorzędne – w świecie stworzonym przez Boga dobro jest pierwotne, zło zostało wniesione do świata przez obdarzone wolną wolą istoty stworzone, zbuntowane anioły i ludzi.

Czytaj więcej

Marek Rostkowski: Abd al-Wâhid Yahyâ O „konwersji” René Guénona na islam (w 130. rocznicę urodzin i 65. rocznicę śmierci)

Dla zewnętrznego obserwatora francuski metafizyk będzie zaledwie jednym z wielu muzułmanów. Dla nieco baczniejszego widza oczywista będzie jego nieprzeciętność i geniusz w zgłębieniu oraz prezentacji zagadnień z zakresu wiedzy sakralnej. Dla zdecydowanie mniej licznego grona pozostałych, René Guénon pozostanie niewyczerpalną kopalnią inspiracji, a w efekcie rewaluacji własnych tradycji religijnych, nawet jeśli nie należy do nich islam.

Czytaj więcej

Wszerad Kowalski: Kryzys Europy a metafizyka Rene Guenona

Dlaczego Rene Guenon porzucił katolicyzm? Po pierwsze, zapewne nigdy nie był szczerym, wierzącym katolikiem. Przy wierze katolickiej trzymała go jedynie jego pierwsza żona, pobożna kobieta, którą bardzo kochał. Po drugie, Kościół katolicki we Francji spierający się z wolnomularstwem, nie mógł przyjąć tez Guenona, które nijak miały się do ortodoksji (ezoteryzm).

Czytaj więcej

Marcin Masny: Wężowisko

Adam nie zapanował nad żoną i nad sobą samym. Przestąpił prawo swojego Boga. Popełnił pierwszy grzech, grzech pierworodny ludzkości. Adam zapewne miał także problem z wychowaniem pierworodnego syna Kaina. Najwięcej błędów popełnia się przy wychowaniu pierwszego dziecka. Kain popełni pierwsze morderstwo, a w Nowym Testamencie Jan Apostoł powie, że Kain „był od złego”. To ten sam Kain, którego Ewa urodziła „przez Boga”, ale co z tego?

Czytaj więcej